Letnia angina

anginaANGINA W OKRESIE LETNIM JET TAK SAM GROŹNA DLA ZDROWIA, a nawet bardziej jak zimowa. W okrasie letnim przewyższają wysokie temperatury a wtedy chętniej sięgamy po chłodne napoje, lody oraz zażywamy kąpieli w chłodnych basenach i kąpieliskach. Jest to niebezpieczne ponieważ rozgrzane gardło doznaje szoku gdy nagle potraktujemy je zimnem. Anginę wałują bakterie z rodziny paciorkowców. Możemy ją rozpoznać po zaczerwienieniu gardła co jest wynikiem namnażania się tych bakterii Zjawisko to ma miejsce w błonie śluzowej dróg oddechowych. Anginie towarzyszą także inne zjawiska takie jak powiększenie migdałków. Może też dojść do sytuacji gdy na migdałkach obserwować można nalot koloru białego. Ma to miejsce po około dwóch dobach od pierwszych objawów tej choroby. Jest to nic innego jak ropna wydzielin która się tworzy z nacieku z komórek zapalnych. Następstwem tego jest ból gardła i chrypka, jednak nie zawsze. U dzieci może się zdarzyć że powiększone migdałki mogą powodować problemy z oddychaniem. Jednak problemy z gardłem to niekoniecznie angina, bowiem o mogą to być infekcje dróg oddechowych. Jednak w tym przypadku nie znajdziemy toksyn bakteryjnych we krwi. W wyniku czego może wystąpić gorączka, bóle mięśni i kości oraz wymioty choć rzadziej. Zapominamy że angina może występować latem, pamiętamy jedynie o niej w zimie. Dlatego nie bierzemy pod uwagę faktu że naszemu gardłu bardziej od śniegu i mrozu szkodzi nagła letnia zmiana temperatury. Wtedy rozgrzani słońcem wskakujemy do zimnej wody, jemy ody bez opamiętania i pijemy lodowate napoje. Jednak to nie wszystko ponieważ coraz większą liczbę zachorowań notuje się u ludzi używających klimatyzacji. Ale nie musimy jej używać na co dzień, wystarczy podróż samochodem czy wizyta w restauracji. W takich przypadkach gardło zostaje poddane ciężkiej próbie poprzez wystawienie zresztą nagłe, na niską temperaturę. Gdy obserwujemy u siebie objawy to trzeba sięgnąć na przykład po płyn do płukania garda o działaniu bakteriobójczym. Może on być ziołowy z wyciągiem z kory dębu i rumianku oraz szałwii. Jednak w domu można sobie zrobić samemu płukankę z soli kuchennej oraz sody oczyszczonej. Bierzemy albo jedno albo drugie w ilości jednej łyżeczki na szklankę ciepłej wody. Takiej płukanki nie należy zbyt długo przetrzymywać w ustach gdyż może spowodować podrażnienie. Woda powinna mieć temperaturę podobną do temperatury naszego ciała.