Archiwa kategorii: Choroby

Irydologia

irydologiaMetoda ta umożliwia zdiagnozowanie wiele schorzeń, zanim jeszcze się ujawnią. Opiera się ona na założeniu, ze nasz organizm to spójna część wszystkich narządów wewnętrznych połączonych ze sobą siecią włókien nerwowych. Kolor i budowa tęczówki to cechy wrodzone. Świadczą o naszej sytuacji zdrowotnej kształtującej się jeszcze w życiu płodowym. Już wtedy zakodowane informacje docierają do siatkówki z różnych organów. Tym samym wpływają na jej wygląd, dlatego z oczu można bardzo wiele wyczytać. Związek między tęczówką a naszym zdrowiem trwa przez całe życie. Impulsy wysyłane przez uszkodzone narządy non stop docierają do oka. W oku znajduje się duża ilość zakończeń nerwowych, naczyń krwionośnych, włókien mięśniowych oraz komórek barwnikowych. Każdemu narządowi wewnętrznemu odpowiada ściśle określone miejsce na powierzchni tęczówki. Rozróżniamy ok. 70 różnych znaków chorobowych. Na przykład plamki jasne i ciemne są oznaką niedomagania narządu, który znajduje się w danym sektorze z plamką. Z kolei zatoki to zagłębienia na powierzchni tęczówki. Jasne zabarwienie jest oznaką ostrego stanu zapalanego, natomiast ciemne przewlekłego. Plamy takie mogą mieć różny kształt, czasem wygląda tak jakby one się znajdowały nad tęczówką. Wraz z nasilaniem choroby mogą się powiększać i ciemnieć. Rąbek barwnikowy, czyli wewnętrzny brzeg tęczówki im jest lepiej zaznaczony tym nasz organizm ma większe rezerwy obronne. Obłok dystroficzny jest ciemnoszarą obwódką na samym obwodzie tęczówki. Świadczy o przekroczeniu możliwości odtruwających organizm. Bardzo często pojawiają się u palaczy. Białe linie, które przebiegają, jako proste lub faliste pasma są następstwem podrażnienia jakiegoś nerwu oraz często też, silnych dolegliwości bólowych. Z kolei pierścienie kurczowe mają kształt zagłębień na obwodzie tęczówki. Wskazują one na obciążenie układu nerwowego i bezsenność. Pierścień autonomiczny przebiega okrężnie wokół źrenicy w postaci linii. Jeśli jest przejrzysty to świadczy o zdrowiu. Promienie toksyczne to ciemniejsze, promieniście ułożone bruzdy przebiegające przez wewnętrzną cześć tęczówki. Powstają na skutek oddziaływania toksyn powodujących zmiany w naszym ciele. Musisz wiedzieć też, że widoczne na tęczówce zmiany nie muszą świadczyć o istniejących już chorobach. Czasem mówią nam o skłonności do nich.

Pokrzywka

2342342Nazwą tą określa się swędzące bąble o różowym lub białawym zabarwieniu, najczęściej powstają one na twarzy lub kończynach. W większości przypadków jest to alergiczna reakcja na pokarmy. Jeśli odstawimy czynnik wywołujący to objawy zanikają. Są jednak takie przypadki, podczas których bąble nie ustają latami. W takim przypadku mówimy o przewlekłej pokrzywce. Bąble są obecne cały czas, choć zmienia się ich pozycja na naszym ciele. Ale czasem pojawiają się też inne dolegliwości takie jak obrzęk błon śluzowych jamy ustnej czasem też gardła i okolic intymnych. Pokrzywka nie zawsze ma podłoże alergiczne. Czasem jest wywołana przez inne bodźce takie jak ciepło, zimno światło. Bąble takie mogą też być przyczyną problemów z tarczycą oraz powstać w wyniku tocznia. W leczeniu stosuje się w głównej mierze preparaty antyhistaminowe. Często łączy się preparaty starszej i nowszej generacji. W wyjątkowych przypadkach można spróbować cyklosporynę lub inny środek hamujący układ odpornościowy. Musimy starać się przy łagodnych pokrzywkach unikać drażnienia miejsc jej występowania. Bąble możemy chłodzić zimna wodą, chłodnym powietrzem a także zimnymi kompresami. Starajmy się wykryć i unikać czynników, które wywołują pokrzywkę. Za wszelką cenę staraj się nie drapać by nie uszkodzić skóry. W przeciwnym wypadku mogą pokazać się zakażenia i owrzodzenia.

Letnia angina

anginaANGINA W OKRESIE LETNIM JET TAK SAM GROŹNA DLA ZDROWIA, a nawet bardziej jak zimowa. W okrasie letnim przewyższają wysokie temperatury a wtedy chętniej sięgamy po chłodne napoje, lody oraz zażywamy kąpieli w chłodnych basenach i kąpieliskach. Jest to niebezpieczne ponieważ rozgrzane gardło doznaje szoku gdy nagle potraktujemy je zimnem. Anginę wałują bakterie z rodziny paciorkowców. Możemy ją rozpoznać po zaczerwienieniu gardła co jest wynikiem namnażania się tych bakterii Zjawisko to ma miejsce w błonie śluzowej dróg oddechowych. Anginie towarzyszą także inne zjawiska takie jak powiększenie migdałków. Może też dojść do sytuacji gdy na migdałkach obserwować można nalot koloru białego. Ma to miejsce po około dwóch dobach od pierwszych objawów tej choroby. Jest to nic innego jak ropna wydzielin która się tworzy z nacieku z komórek zapalnych. Następstwem tego jest ból gardła i chrypka, jednak nie zawsze. U dzieci może się zdarzyć że powiększone migdałki mogą powodować problemy z oddychaniem. Jednak problemy z gardłem to niekoniecznie angina, bowiem o mogą to być infekcje dróg oddechowych. Jednak w tym przypadku nie znajdziemy toksyn bakteryjnych we krwi. W wyniku czego może wystąpić gorączka, bóle mięśni i kości oraz wymioty choć rzadziej. Zapominamy że angina może występować latem, pamiętamy jedynie o niej w zimie. Dlatego nie bierzemy pod uwagę faktu że naszemu gardłu bardziej od śniegu i mrozu szkodzi nagła letnia zmiana temperatury. Wtedy rozgrzani słońcem wskakujemy do zimnej wody, jemy ody bez opamiętania i pijemy lodowate napoje. Jednak to nie wszystko ponieważ coraz większą liczbę zachorowań notuje się u ludzi używających klimatyzacji. Ale nie musimy jej używać na co dzień, wystarczy podróż samochodem czy wizyta w restauracji. W takich przypadkach gardło zostaje poddane ciężkiej próbie poprzez wystawienie zresztą nagłe, na niską temperaturę. Gdy obserwujemy u siebie objawy to trzeba sięgnąć na przykład po płyn do płukania garda o działaniu bakteriobójczym. Może on być ziołowy z wyciągiem z kory dębu i rumianku oraz szałwii. Jednak w domu można sobie zrobić samemu płukankę z soli kuchennej oraz sody oczyszczonej. Bierzemy albo jedno albo drugie w ilości jednej łyżeczki na szklankę ciepłej wody. Takiej płukanki nie należy zbyt długo przetrzymywać w ustach gdyż może spowodować podrażnienie. Woda powinna mieć temperaturę podobną do temperatury naszego ciała.

Choroby wektorowe

foto56Od wiosny kleszcze stają się poważnym zagrożeniem dla nas i dla zwierząt. Przenoszą one coraz to większa ilość chorób. Kleszcze to stawonogi żywiące się krwią. Najczęściej występująca chorobą wektorową jest borelioza z Lyme. Odnotowuje się każdego roku blisko 40 tysięcy zachorowań tylko w naszym kraju. Odkryto ja w 1975 roku w USA, przebieg tej choroby dzielimy na trzy stadia. Zaczyna się od utworzenia rumienia w okresie do 30 dni od ukąszenia, czasem dochodzi do tego swędzenie, pieczenie, pobolewanie stawów i złe samopoczucie. Rumień taki może zniknąć i pojawić się w innym miejscu ciała lub nawet w kilku miejscach jednocześnie. Stan ten trwa zwykle kilka miesięcy, podczas których bakterie opanowują organy wewnętrzne. Pojawiają się wtedy takie problemy jak: bolesność stawów i ich obrzęk, porażenie nerwów, problemy ze wzrokiem czy zapalenie mięśnia sercowego. W ostatnim stadium skora wrzodzieje i sinieje. W chorobie tej ważna jest szybkość podania leków, dlatego do lekarza trzeba się udać jak najszybciej. Leczy się ją silnymi antybiotykami. Kolejna odkleszczową wektorową choroba jest zapalenie opon mózgowych, na nią mamy na szczęście szczepionkę. Uzyskanie pełnej odporności wymaga podania trzech zastrzyków. U osoby niezaszczepionej dolegliwości pojawia się po 6-21 dniach. Czujemy się senni, zmęczeni, bolą mięśnie i stawy oraz pojawia się gorączka. Dochodzi do tego światłowstręt, niewyraźne widzenie, zawroty głowy i trudności z widzeniem.

Problemy z oczami

oczyChorób i dolegliwości oczu jest dużo. Na przykład wiele osób skarży się na zawroty głowy po projekcji filmu w najnowszej technologii 3D.Dzieje się tak, ponieważ nasz aparat wzroku i mózg są przystosowane do oglądania głębi. Ale przy oglądaniu takiego filmu jest nieco inaczej. Po prostu zarówno wzrok jak i mózg pracują inaczej niż, na co dzień. Ale problemy tego typu wydaja się już przeszłością, ponieważ najnowsze technologie wyświetlania obrazów 3D w większości likwidują ten problem. Jednak film czy też obraz w tej technologii oglądany przez dłuższy czas może być męczący dla oczu. Dlatego też po 1, 5 godzinie oglądania powinno się zdjąć okulary i popatrzeć w jakiś odległy punkt, przez co najmniej dwie minuty. Musisz tez wiedzieć, że eksperci nie zalecają oglądania filmów w technologii 3D dzieciom poniżej 6 roku życia. Jako że wzrok takich dzieci nie jest do końca wykształcony to istnieje pewne ryzyko rozwinięcia się zeza. Dotyczy to także starszych dzieci, ważny jest po prostu zdrowy umiar. Musisz też widzieć, że jeśli dziecko jest często fotografowane i fleszem to może to także niewłaściwie wpłynąć na jego wzrok.. Oczy dzieci są bardzo wrażliwe i mogą źle reagować na błysk lampy. Musimy też uważać na lasery takie jak na pokazach czy też koncertach by bezpośrednio nie znajdować się w polu ich działania. Trwałe uszkodzenie siatkówki oka może te spowodować zwykły wskaźnik laserowy taki, jaki jest używany przez nauczycieli. Pamiętaj tez by w solarium zawsze używać okularów ochronnych. Blokują one przenikanie promieni ultrafioletowych do oczu, dzięki czemu są one bezpieczne. Musisz wiedzieć, że lampy znajdujące się w solarium wytwarzają głównie promieniowanie UVA, które jest szczególnie niebezpieczne dla naszego wzroku. Wśród młodzieży istnieje tez moda na kolorowe soczewki do oczu. Niby są one bezpieczne, ale nie należy ich nosić zbyt długo. Według ekspertów maksimum to 10 godzin na dobę. Większość z soczewek ogranicza przenikanie tlenu do oka, a to z kolei może prowadzić do wielu bardzo różnych objawów. Po długim używaniu soczewek może też w konsekwencji tego dochodzić do wrastania nieprawidłowych naczyń krwionośnych do rogówki. Dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność przy soczewkach tego typu. Pamiętaj tez o ograniczeniu czasu, jaki spędzasz przez komputerem, choć obecne ekrany nie szkodzą już tak naszym oczom jak te sprzed lat. Jednak zbyt długie patrzenie w monitor może osłabić wzrok. U niektórych może to powodować bóle i zawroty głowy.

Choroby z naszej lodówki c.d.

zdrowie004A także zapalenie węzłów chłonnych, zapalenie płuc, spojówek, infekcje skórne i dróg moczowych, drgawki, zaburzenia równowagi, psychozy – to nietypowe dolegliwości dla zatrucia. Najbardziej zagrożone są podczas tego zatrucia kobiety w okresie ciąży. Powinny one szczególnie obserwować swój organizm i zgłaszać lekarzowi wszystkie niepokojące objawy. Listeria stanowi dla ciężarnych poważne zagrożenie dla płodu, może spowodować poronienie, przedwczesny poród lub poważne uszkodzenie płodu. Natomiast noworodek, który zaraża się od swojej matki nosicielki może zachorować na sepię, ropną ziarnicę, niewydolność oddechową albo zapalenie opon mózgowych. Dlatego trzeba uważać na nasze jedzenie wyciągane z lodówki czy nie jest przeterminowane, a otwarty jogurt czy serek lepiej wyrzucić niż narażać się na niemiłe dolegliwości. Kolejnym zagrożeniem z naszej lodówki mogą być grzyby lub pleśnie. Najczęściej zamieszkują w naszej lodowce przez przeniesione na uszkodzonych warzywach czy owocach. Dlatego takie warzywa czy owoce powinny od razu trafić do kosza, bo odcięcie kwakała spleśniałego pomidora w niczym nie pomoże gdyż reszta skażonej rośliny i tak może zainfekować pozostałe produkty. Taką samą zasadę przyjmujemy na pozostałych produktach takich jak dżem czy ketchup, jeśli zauważymy na nich plamkę pleśni. Chodź niby sama pleśń nie szkodzi, ale produkty jej przemiany materii tzw. myto toksyny są już dla naszego organizmu bardzo silną trucizną. Dlatego wyrzucajmy całe opakowanie bez skrupułów do kosza mając na calu nasze dobro, bo przez myto toksyny możemy nabawić się znacznie poważniejszych chorób niż biegunka czy niestrawność, a są nimi: upośledzenie nerek, zwyrodnienia wątroby, krwawych wybroczyn, martwicy, a nawet nowotworu wątroby. Musimy brać pod uwagę również to, że za sprawą owoców i warzyw w naszej lodówce mogą zamieszkać oprócz zarodników i pleśni inne groźne drobnoustroje takie jak pałeczki E.Coli, Salmonella, która kojarzy nam się głównie z zatruciem jajkami lub drobiem, oraz noro wirusy, które są sprawcą grypy żołądkowej. Możemy uniknąć tych wszystkich wirusów i bakterii z naszej lodówki dbając o jej czystość, a także starannie myć wszystkie produkty przed jedzeniem i przestrzegać zasad higieny podczas przygotowywania posiłków. A teraz kilka zasad logicznego przechowywania produktów na pułkach w lodówce. Na drzwiach jest temperatura (10-12 stopni C) jest to idealne miejsce na przetwory i napoje. Szuflady są przeznaczone dla owoców i warzyw panuje tam temperatura ok.10 stopni C. Dolne półki to najchłodniejsze miejsce w lodówce przeznaczone na produkty łatwo się psujące takie jak. Mięs, ryby panuje tam temperatura -2 stopnie C. Środkowe półki to miejsce na nabiał (4-5 stopni C). Górne półki to miejsce przeznaczone dla wędlin, które powinny być zwinięte w folie, i pozostałości z obiadu. Trzymamy je tam nie dłużej niż 3 dni. Temperatura na tej półce wynosi w granicach 7 stopni C. Na półkach najwyższych trzymamy ciasta, desery (8-10 stopni C).

Kłucie w sercu

zdrowie007Gdy czujesz, co jakiś czas kłucie w klatce piersiowej to warto zastanowić się, co jest przyczyną. Potrzebne będzie wykonanie badań. Lucie w okolicy serca wcale nie musi znaczyć, że to z nim jest coś nie tak. Na tej wysokości, co serce znajduje się spora ilość innych mięśni i nerwów. Dlatego warto sprawdzić źródło by pozbyć się ewentualnego problemu. Czasem jest tak, że kucie to sygnał byśmy zwolnili nasze życie. Kłucie może przydarzyć się przy przeziębieniu, podczas suchego kaszlu dochodzi do urazów. I stąd właśnie możliwe te kłucie. Stan zapalny towarzyszący przeziębieniu wyzwala też w naszym organizmie zmiany chemiczne i one też mogą powodować kłucie. Winny może też być zbyt intensywny wysiłek fizyczny. Dlatego ważne by wszelkie ćwiczenia zaczynać od rozgrzewki i dostosować trening do naszych możliwości. Kłucie w sercu może też być wywołane stresem, znajdź czas na relaks, to an pewno pomoże. Kłucie może też być wynikiem przejadania się. Gdy zjemy za dużo żołądek ucisk przeponę to może powodować nieprzyjemne kłucie. Nie najadajmy się do pełna. Jeśli nagle zaatakuje nas ból w okolicy mostka, nasilający się, mocniejszy przy oddychaniu. Mogą mu jeszcze towarzyszyć zaburzenia krążenia wtedy można stwierdzić, że mamy zawał. Ale czasem okazuje się, że są to obawy przeciążenia piersiowej części kręgosłupa. Ale na wszelki wypadek trzeba zrobić badania.

Grypa żołądkowa – nic miłego

grypa002Najczęściej zaczyna się od gorączką, złym samopoczuciem, objawy typowe dla zwykłej grypy. Ale z czasem pojawiają się dolegliwości typowe dla zatrucia pokarmowego. Choroba ta nazywa się wirusowym zapaleniem przewodu pokarmowego, potocznie zażywana jest grypą żołądkową. Choroba ta należy do bardzo zaraźliwych, przenosi się drogą kropelkową i na rękach. Dlatego tez kontakt z chorym lub też z przedmiotami, których używał zwykle kończy się zarażeniem. Choroba zwykle rozwija się od jednego do trzech dni, ale nawet przed wystąpieniem pierwszych objawów osoba zakażona zaraża już innych. Ale to nie wszystko, ponieważ zaraża ona podczas trwania choroby i jeszcze kilka dni po jej ustąpieniu. Gdy wirusy dostaną się do naszego organizmu to zaczynają się bardzo szybko namnażają w przewodzie pokarmowym uszkadzając jego śluzówkę. W takiej sytuacji do objawów dochodzi także biegunka i bóle brzucha. U niektórych osób pojawiają się także wymioty, zarówno biegunka jak i wymioty mogą o sobie dać znać nawet kilkanaście razy w ciągu doby. Dolegliwość ta zwykle ustępuję w ciągu 3 – 5 dni. Tylko w niektórych przypadkach choroba utrzymuje się kilka dni dłużej. Przebycie tej choroby chroni przed ponownym zakażeniem, ale tylko przed takim samym typem wirusa, inne jego typy mogą bez problemu ponownie nas zaatakować. Najważniejsze by podczas choroby nie odpuścić do odwodnienia, nie ma, bowiem leku, który zwalcza wirusa grypy żołądkowej. Jeśli chodzi o odwodnienie organizmu to przy biegunce i wymiotach nie jest o to trudno. Może do tego dojść bardzo szybko. Dlatego stale trzeba uzupełniać płyny i elektrolity. Możemy w aptece nabyć preparaty do rozrabiania z wodą. Taki napój można tez przygotować sobie w domu. Wystarczy letnia woda z cukrem i solą. Podczas choroby pomocny może też być węgiel leczniczy i leki przeciwbiegunkowe. Niektórym osobom pomaga ciepła odgazowana cola. Jeśli objawem choroby są wymioty to można ratować się poprzez zastosowanie mleczka zobojętniającego, jest to preparat taki, jaki stosuje się przy zgadze. Ważna tez jest dieta. Wirusy w okresowych miejscach mają doskonałe warunki do bytowania. Mam tu na myśli toalety z niedostateczną higieną, niewietrzone pomieszczenia itd. Dlatego też okres na zakażenia wirusowe przewodu pokarmowego przypada od listopada do kwietnia. W tym okresie notuje się też najwięcej zachorowań na zwykłą grypę, co tez nie jest bez znaczenia. Dbajmy o higienę rąk, bo to najczęściej za pomocą dłoni wirusy grypy żołądkowej się rozprzestrzeniają.

FED – leczenie skoliozy

Pod tą nazwą kryje się nowoczesna metoda leczenia skoliozy, która jest od niedawna dostępna także w naszym kraju. Dzięki niej można wyrównać skrzywienie kręgosłupa. Skolioza jest bardzo często nazywana bocznym skrzywieniem kręgosłupa. Według statystyk to najczęściej występujący problem u dzieci. Rozwojowi tego schorzenia sprzyja szybki wzrost, jaki następuje u dzieci miedzy 12 a 14 rokiem życia. W tym momencie może bardzo prosto dojść do skrzywienia osi kręgosłupa w wyniku, czego pojawia się garb żebrowy, wyboczenie biodra lub asymetryczne ustawienie łopatek. FED to skrót od stabilizacji, rozciągania i obrotu. Opracowano ją ponad trzydzieści lat temu w Barcelonie. Jej twórcą jest hiszpański fizjoterapeuta. Opracowano techniki, które skutecznie i mocno oddziałują na skrzywioną część pleców. Każdy z zabiegów składa się z trzech etapów. Pierwszy etap to tak zwane przygotowanie fizykoterapeutyczne terapii. Polega t na aplikowaniu ciepła na konkretne partie kręgosłupa. Mogą to być ciepłe okłady lub lampa sollux. Dzięki temu uzyskuje się rozluźnienie napiętych tkanek. Stosuje się także elektrostymulację osłabionych mięśni. Dzięki tremy odpowiednie mięśnie i ścięgna są przygotowane. Wtedy nadchodzi czas a etap drugi. Pacjent wchodzi do kabiny FED i tam w pozycji stojącej spędza pół godziny. Osobę ustawia się specjalni biorąc pod uwagę zdjęcie rentgenowskie. Potem przystawia się ramię pneumatyczne, wywiera ono z czasem nacisk na szczyt łuku skrzywień. Siła oddziałuje na chrząstki siłą oddziałuje na poziomie każdego ze zdeformowanych kręgów. Dzięki temu zmiany zachodzące w obrębie kręgosłupa pacjenta nie są wyłącznie zmianami funkcjonalnymi. Dzięki temu na poszczególne struktury może działać siła nawet 90 kg. Stan taki nie powoduje uszkodzeń chrząstki zostało to potwierdzone. Po wyjściu z kabiny czeka nas trzeci etap, czyli ćwiczenia dobrane indywidualnie przez terapeutę. To ile zabiegów potrzeba zależy od wielu czynników. Wiele osób twierdzi, że znaczącą poprawę czuć już po pierwszym zabiegu zamiany widoczne gołym okiem są widoczne bardzo szybko o ile pacjent przykłada się do terapii uczęszcza na nią codziennie. Tą metodą leczy się dzieci w różnym wieku. Szansa na poprawę istnie nawet przy bardzo zaawansowanej chorobie. Jednak im wcześniej zostanie ona rozpoczęta tym lepsze będą jej efekty. Terapię ta można też zastosować po dwudziestym roku życia, ale nie będzie ona już tak skuteczna jak u młodszych. Kościec w tym wieku jest już ukształtowany, więc można go korygować, co najwyżej w 30 procentach.

Dlaczego źle widzimy?

Jest całkiem spora grupa wad, które mogą powodować, że źle widzimy. Oko jest tak skonstruowane, że wpadające do niego promienie świetlne powinny skupić się na siatkówce. Powstają tam sygnały, które są przekazywane do mózgu, który je interpretuje i tworzy obraz tego, co widzimy. Jeśli te promienie nie skupiają się w prawidłowy sposób to mówimy o wadzie wzroku. Jedną z nich jest nadwzroczność, ma ona miejsce, gdy promienie świetlne ogniskują się za siatkówką. Osoba z tą wadą lepiej widzi przedmioty z pewnej odległości niż z bliska. W tym przypadku pomagają soczewki skupiające. Powinny one mieć znak, + czyli plus. Można też mówić o pewnej odmianie zwanej starczowzroczności, ma ona miejsce, gdy oko widzi podobnie jednak z powodu wieku. Krótkowzroczność natomiast objawia się tym, że osoba z tą wadą wyraźniej widzi przedmioty znajdujące się blisko niego. Ma to miejsce, gdy promienie światła skupiają się przed soczewką. W tym przypadku soczewki rozpraszające ze znakiem minus powinny przynieść poprawę. Kolejna wada to astygmatyzm. Może on towarzyszyć jednej z poprzednio omawianych wad wzroku. Przyczyna może być nieprawidłowa krzywizna rogówki. Promienie wtedy załamują się tak, że nie skupiają się w jednym miejscu a w różnych punktach. W efekcie tego powstaje obraz nieostry. Tu z pomocą mogą nam przyjść soczewki cylindryczne. Jełki chodzi o okulary to mogą one mieć soczewki szklane lub z tworzyw sztucznych. Możemy mieć problem z wyborem, gdyż optyk może nam zaoferować soczewki o różnych parametrach. Mogą one mieć wyższy współczynnik załamania, czyli mocnej załamują promienie światła. Dzięki temu mogą one być nawet o połowę cieńsze niż zwykłe soczewki. Możemy tez zakupić soczewki sferyczne, dzięki nim oczy krótkowidza dla osoby z zewnątrz nie wydają się mniejsze. Ich wadą jest natomiast to, że bardzo dobrze widzimy tylko centrum obserwowanego obrazu. Kolejne soczewki to tak zwane szkła progresywne. Jest to pewne ułatwienie dla osób, które mają oddzielne okulary do chodzenia po ulicy i do czytania lub dla tych, co noszą szkła dwuogniskowe. Soczewka taka może mieć na górze na przykład plus pięć dpi a na dole minus dwa dpi. Jeśli chcemy widzieć coś, co jest daleko to patrzymy przez górną część. Na soczewki mogą tez być nałożone różne filtry. Najbardziej popularne są te chroniące nasz wzrok przed promieniami UV. Ale wady wzroku można korygować nie tylko za pomaca okularów, z pomocą przychodzą nam też soczewki kontaktowe. Soczewki te zaleca się szczególnie osobom mającym wadę wzroku większą niż 6dpi. Albo, gdy różnica między jednym a drugim okiem wynosi 3 – 4 dpi.