Miesięczne archiwum: Styczeń 2013

Ostre zapalenie trzustki

W przypadku tej choroby mówimy raczej o ostrym przebiegu. Dolegliwości pojawiają się nagle, na skutek zatkania przewodu Wirsunga przez kamień żółciowy. Czasem ma to miejsce także po błędzie dietetycznym. Polega on najczęściej po zjedzeniu zbyt obfitego, zbyt tłustego lub wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu. Zaczyna się od silnego i nagłego bólu w górnej części brzucha, an środku i trochę po prawo. Czasami ból dotyczy całej prawej części tułowia. Towarzyszą temu często też wymioty i nudności. Stan pacjenta w takim momencie jest dość ciężki dlatego wymaga on hospitalizacji. . Badanie i diagnostykę powinno się rozpocząć od OZT czyli oznaczenie we krwi enzymu amylazy trzustkowej, jej poziom w takiej sytuacji jest podwyższony. Leczenie to przede wszystkim ścisła dieta stosowana przez kilka kolejnych dni. Potem przechodzi się na dietę lekkostrawną bez dodatku tłuszczu. Czasem w najostrzejszych przypadkach potrzebna jest operacja która usunie martwicze tkanek. Uszkodzona trzustka zaczyna trawić się sama, a potem to samo dzieje się z tkankami jamy brzusznej. Niebem znaczenia jest też stosowanie leków przeciwbólowych i antybiotyków. Choroba ta przebiega z okresami remisji i zaostrzenia. Najczęściej pojawia się ona u osób nadużywających alkoholu, z kamicą żółciową i po ostrym zapaleniu trzustki. Czasem do choroby doprowadza guz trzustki, dwunastnicy, żołądka itd. Nie bez znaczenia jest też zła praca tarczycy, palenie papierosów i przyjmowanie niektórych leków. W takich przypadkach ból pojawia się zwykle po zbyt obfitym posiłku albo po spożyciu dużej ilości alkoholu. Taki ból może trwać od kilku godzin do nawet kilku dni. Choroba może trwać jeszcze dłużej i się zaostrzać jeśli nie będzie łatwostrawnej diety. Objawy niedomogi trawiennej pojawiają się zwykle gdy 90% miąższu zostanie zniszczone. Objawem takiego stanu są biegunki tłuszczowe, związane z brakiem możliwości trawienia i wchłaniania tłuszczów. Jeśli w kale pojawiają się kawałki niestrawionego pokarmu, najczęściej mięsa, to sytuacja taka świadczy o niedoborze enzymu który trawi białko. Trzustka jest narządem znajdującym się w jamie brzusznej który łączy dwie funkcje – gruczołu hormonalnego i trawiennego. Wytwarza enzymy niezbędne w procesie trawienia białek i tłuszczów. Wydziela ona tez insulinę i glukagon. Są one niezbędne przy gospodarce węglowodanowej i do prawidłowego funkcjonowania wszystkich tkanek organizmu. Przewód który odprowadza sok trzustkowy nazywamy przewodem Wirsunga, zatkanie go przez kamień żółciowy powoduje ostre zapalenie trzustki.

Antybiotyki

Cała prawda o antybiotykach.
Jedynym uzasadnieniem do użycia antybiotyku jest infekcja bakteryjna. Wśród licznie występujących zakażeń górnych i dolnych dróg oddechowych to rzadkie przypadki. Do tej grupy zaliczamy anginę która jest wywoływana przez paciorkowce, bakteryjne zapalenie zatok oraz np. zapalenie płuc (pmeumokowe). Te choroby muszą być leczone za pomocą antybiotyków. Pozostałe to infekcje wirusowe które mijają samoistnie, a walka naszego organizmu z nimi jest pozytywna gdyż pobudza odporność. Należy wiedzieć iż nadmierne używanie antybiotyków rozleniwia nasz układ odpornościowy. Im więcej się ich używa tym częściej łapie się infekcję. Zwiększa się też ryzyko wystąpienia grzybicy skóry lub jelit, oraz wzrasta ryzyko alergii. Mogą też wystąpić choroby tarczycy a u dzieci osłabienie szkliwa nazębnego które prowadzi do próchnicy. Należy też pamiętać o prawidłowym zażywaniu antybiotyków, pierwszą dawkę należy wziąć jak najwcześniej, a biorąc kolejne należy przestrzegać ściśle wyznaczonych godzin. Ważne także jest by nie odstawiać antybiotyku jak tylko poczujemy się lepiej. Aby pokonać wszystkie bakterie trzeba wziąć całą zalecaną dawkę, w przeciwnym wypadku nastąpi nawrót choroby. Mogą też uodpornić się na lek poprzez takie działanie i nie zadziała on w przyszłości.

Niezwykle ważne jest aby podczas leczenia antybiotykami zażywać probiotyk, chroni on pozytywne bakterie znajdujące się w naszym organizmie, a także chroni przed biegunką polekową.

Choroba Burgera

Chorobę ta inaczej nazywa się zakrzepowo-zatorowymi zapaleniem tętnic. Jest to schorzenie które rzadko upośledza układ krążenia. Ale mimo tego 3 osoby na sto które trafią do szpitala z niedokrwieniem kończyn ma właśnie te chorobę. Najczęściej dotyka ona mężczyzn między 20 a 40 rokiem życia o ile palą papierosy. Nikotyna jest przyczyną choroby w 90%. przypadków. Mało kto wie ale taki sam wpływ na naczynia mają gumy i plastry z nikotyną. Czasem przyczyną choroby bywa też stan zapalny lub skłonność genetyczna. Choroba ta ma tendencję do samodzielnego usuwania po 45 – 50 roku życia. Choroba ta jest wywoływana przez powstanie zakrzepów w naczyniach krwionośnych. Ulegają one stopniowo zwłóknieniu i doprowadzają do całkowitego zamknięcia naczynia. Najczęściej też dotyczy to kończyn dolnych, rzadziej górnych. Ale w niektórych przypadkach może dojść do zmian w naczyniach mózgowych, wieńcowych i trzewnych czy nerkowych. Objawem choroby jest ból który pojawia się w miejscu powstania zakrzepu czyli niewłaściwego krążenia. Jest on związany z niedotlenieniem które prowadzi do zakwaszenia tkanek. Może tez świadczyć o uszkodzeniu nerwów. Czasem chorzy wierzą że ból pojawia się po wysiłku. Stopy stają się też bardziej wrażliwe na zimno, skóra może mieć sine zabarwienie. W miejscach w których nie dociera tyle krwi ile potrzeba bardzo łatwo dochodzi do owrzodzeń. Z czasem może tez dojść do całkowitego niedotlenienia tkanek i ich martwicy i w rezultacie tego może dojść do amputacji. Przy diagnozie ważny jest wiek pacjenta i jego nałóg. Musi on sprawdzić czy występujące objawy nie są związane z inną chorobą. Zleca on tez specjalne badania. Kuracja zaczyna się od zaprzestania palenia papierosów, w tym okresie trzeba też chronić stopy i dłonie przed zimnem. Palenie musi zostać zakończone, jest to szczególnie ważne u osób które maja owrzodzenia. Gdy papieros zostaną odstawione to przyśpiesza się gojenie ran. Owrzodzenia leczy się lekami antyseptycznymi i specjalnymi opatrunkami. Tkanki które uległy martwicy trzeba usunąć mechanicznie lub zrobić wszystko by doszło do ich samodzielnego oddzielenia. Robi się to poprzez nakładanie an ranę specjalnych preparatów. Ból trzeba zwalczać lekami, w cięższych przypadkach stosuje się opioidy.

Pokonać gruźlicę

Zakażają osoby prątkujące, ale wcale nie jest tak łatwo zarazić się gruźlicą. Jedynym zabezpieczaniem jest szczepionka, która szczepi się niemal 94% noworodków. Sczepinie tak małych dzieci jest niezwykle ważne, ponieważ chroni je przed najgroźniejszymi typami gruźlicy, czyli tymi krwiopochodnymi. Dzięki szczepieniom zmniejsza się ryzyko zapalenia opon mózgowych i prosówkę. Szczepionka ta w skuteczny sposób chroni dziecko przed najgroźniejszymi postaciami choroby. W kolejnych latach bywa już różnie, ponieważ skuteczność tej szczepionki jest ograniczona. Przyjecie szczepionki znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania, ale go całkowicie nie zmniejsza. Wielu tez sądzi, że przeprowadzenie próby Tuberkulinowej decyduje o tym czy pacjent jest zdrowy, ale tak do końca nie jest. Wykonanie tej próby ma na celu rozpoznanie latentego, czyli utajonego zakażenia. Próba ta nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy doszło do zakażenia. A to przecież jest bardzo ważne, ponieważ największe ryzyko zachorowania jest w ciągu dwóch miesięcy. Próba ta ma większe znaczenie w przypadku osób, które przebywają w pobliżu chorych. Wynik tej próby mierzy się po 72 godzinach za pomocą linijki. Można też wykonać test IGRA, który jest bardziej precyzyjny. Udowodniono też, że badanie RTG bywa zawodne. Poszukiwanie chorych tą metodą nie daję dobrych rezultatów. Obraz taki pokazuje też stare, wygojone zmiany w płucach, które można pomylić z ogniskami gruźlicy. Jeśli lekarz by się pomylił to taka osoba była by narażona na niepotrzebne przyjmowanie leków. Zasady leczenia tej i innych chorób regulują przepisy ustawowe. Każda osoba chora na gruźlicę ma prawo do bezpłatnego leczenia, niezależnie czy jest ubezpieczona. Im wcześniej rozpocznie się leczenie tym większa szansa, że gruźlica nie poczyni zmian w płucach. W okresie prądkowaniu lub dużego nim zagrożenia chory musi być izolowany, ale nie ma przymusu poddania się leczeniu. Intensywne leczenie trwa dwa miesiące i chory powinien w tym czasie pozostawać w szpitalu. Całe leczenie trwa zwykle od 6 do 8 miesięcy. U każdego chorego, który trafi do szpitala wykonuje się badanie bakteriologiczne na potwierdzenie obecności prątków w plwocinie, bakterioskopie i bronchoskopię. W leczeniu gruźlicy stosuje się wiele leków przeciwprątkowych. Zwykle jest to kombinacja kilku preparatów dobranych indywidualnie. Warunkiem powodzenia terapii jest regularne przyjmowanie leków. Często tez choroba przechodzi w przewlekła i nieodwracalnie niszczy płuca.

Choroba SM

Choroba SM – stwardnienie rozsiane, należy do grupy chorób z autoagresji. U każdego zdrowego człowieka układ odpornościowy borni nasz organizm przed różnego rodzaju wirusami i bakteriami. Limfocyty czyli białe ciałka, ciągle krążą we krwi i jeśli nie widzą niepożądanych bakterii czy wirusów, nie aktywują się. Zdarza się jednak tak, że nasze białe ciałka zaczynają widzieć wroga w komórkach własnego organizmu i zaczynają je niszczyć. W chorobie SM limfocyty atakują komórki nerwowe w mózgu i rdzeniu kręgowym, a przede wszystkim ich osłonkę zwaną mieliną. Gdy mielina i odsłonięte włókna nerwowe są niszczone przez limfocyty, komórki nie mogą sobie sprawnie przekazywać sobie impulsów. Skutkiem tego są między innymi zaburzenie nurologiczne czyli zaburzenia widzenia, równowagi, czucia, niedowład. Im bardziej osłonka jest zniszczona tym większe są zaburzenia w przesyłaniu impulsów nerwowych. W czasie gdy choroba się rozwija, z czasem w miejscach uszkodzeń powstają stwardnienia, które mogą całkiem zablokować przepływ impulsów nerwowych. Prowadzone statystyki pokazują, że na tą chorobę choruje dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn. A najbardziej są narażone osoby w wieku od 20-40 lat. SM ma cztery postacie: rzutowo emisyjna i na nią zapada ok. 85 procent chorych, pierwotnie postępująca, rzutowa wtórnie postępująca i postępująco-nawracająca. W postaci rzutowej SM objawy pojawiają się i utrzymują kilka czasem kilkanaście dni, tygodni, miesięcy a bywa tak że nawet kilka lat. We wczesnej fazie choroby objawy każdego rzutu prawie całkiem ustępują. Z biegiem lat objawy neurologiczne nie cofają się i choroba przechodzi do kolejnej fazy wtórnie postępującej. W fazie tej nie ma już rzutów, ale chory staje się coraz mniej sprawny. SM wtórnie postępująca to taka która nie ma rzutów i remisji, ale objawy stale się nasilają. Ważną informacją jest to, że SM nie u wszystkich ma taki sam przebieg. Jest jednak kilka znaczących objawów, które powinny skłonić do szybkiego kontaktu z neurologiem, a są to: Zapalenie nerwu wzrokowego, trudności w rozpoznawaniu kolorów, a przede wszystkim nagła utrata ostrości widzenia lub pojawienie się ciemnej plamy w polu wiedzenia tzw. widzenie podwójne; dokuczliwe zawroty głowy; skandowanie słów zamiast płynnej mowy; ruchy kończyn są mniej precyzyjne, brak siły w kończynach; apatia; depresja. Żeby stwierdzić SM należy wykonać rezonans magnetyczny.

Rytm pracy i zdrowie

rytmNiewłaściwy rytm pracy dziennej, tygodniowej lub miesięcznej, a także nadmierne rozdrobnienie czynności i monotonia wpływają niewątpliwie ma zwiększenie wysiłku psychofizycznego zatrudnionych. Nerwowość i pośpiech, łącznie z brakiem rytmiczności pracy, są u nas zjawiskami dość częstymi i — co charakterystyczne — przeważnie udzielają się otoczeniu. Współczesna technika i organizacja pracy niejednokrotnie zmuszają zatrudnionych w zakładzie do wykonywania ściśle określonych czynności, często w warunkach silnie ograniczonej inicjatywy, przy jednostronnym obciążeniu psychofizycznym. Praca taka nie daje radości. Nie pozwala śledzić całego procesu produkcyjnego i go rozumieć, staje się monotonna i wywołuje znużenie. Zagadnienia ideowe i moralne, a zwłaszcza konflikty jednostek przeżywane na tym tle, wywierają poważny wpływ na wysiłek psychiczny. Wydaje się, że stabilizacja w dziedzinie światopoglądu, obyczajów, zasad moralnych i etycznych jest czynnikiem o dużym znaczeniu dla zapobiegawczej ochrony zdrowia psychicznego. Stabilizacja owa zabezpiecza bowiem psychikę przed urazami, które mogą powstawać na tle konfliktów jednostki z otaczającym ją środowiskiem. Toteż brak stabilizacji, a zwłaszcza jej zmiany zbyt szybkie, mogą w konsekwencji spowodować urazy psychiczne. Stan zdrowia i wiek, a także psychiczny stosunek cl o wykonywanej pracy mogą wywierać różny wpływ na rozwój zmęczenia. Celem oddychania jest nasycenie krwi tlenem. Tlen w wydychanym powietrzem przechodzi w pęcherzykach płucnych do krwi, gdzie łączy się z hemoglobiną czerwonych ciałek krwi. Przenika przez ścianki pęcherzyków płucnych dlatego, że ciśnienie tlenu w powietrzu jest większe niż we krwi. Tak więc oddychając wprowadzamy tlen do krwi, a następnie ,z biegiem krwi do całego ustroju. W wyniku procesów spalania w ustroju powstaje dwutlenek węgla. Jest to odpadowy produkt przemiany materii. Zostaje on pobrany z różnych okolic ciała i z krwią żylną dostaje się także w pobliże pęcherzyków płucnych, skąd usuwamy go z wydychanym powietrzem. Zachowuje się on inaczej niż tlen. Jego ciśnienie we krwi żylnej jest większe niż w powietrzu pęcherzyków płucnych. W tych warunkach z łatwością przechodzi z krwi żylnej do pęcherzyków płucnych. W rezultacie powietrze, które wydychamy, jest bogatsze w dwutlenek węgla i parę wodną niż to, które wdychamy. Odwrotnie, powietrze, które wdychamy, jest bogatsze w tlen — życiodajny gaz dla wszystkich tkanek. Pracujący, a także odpoczywający mózg potrzebuje przede wszystkim tlenu. Komórki mózgu zużywają stosunkowo więcej tlenu niż na przykład intensywnie pracujące komórki mięśni.

Koniec z tłuszczem

koniec-tluszczPewnie wiesz, że dieta i ruch to podstawa chudnięcia i nikt Ameryki tu nie odkryje. Jednak podczas odchudzania jednocześnie spala się tłuszcz na całym ciele, nie ma w stu procentach pewnej metody by spalić tłuszcz np. jedynie na udach. Często jest też tak, że na określonych partiach ciała chudnięcie prawie nie postępuje. W takiej sytuacji z pomocą przychodzą nam zabiegi chirurgiczne i medycyna estetyczna. Dzięki nowoczesnym metoda można pozbyć się tłuszczu skutecznie, jeśli inne metody nie przyniosły powodzenia. Jeszcze kilka lat temu najpopularniejszym zabiegiem było odsysanie tłuszczu, czyli liposukcja. Za pomocą nacięć i specjalnego urządzenia odsysa się tłuszcz, najczęściej 2 – 3mm podczas jednego zabiegu. Metoda ta jest skuteczna, ale też dość inwazyjna, wiąże się ona z ryzykiem dla zdrowia i długą rehabilitacją. Możliwych skutków ubocznych tez nie brakuje. Po zabiegu nawet przez dwa miesiące trzeba nosić specjalne ubranie uciskowe. Sama rekonwalescencja to miesiąc z tym, że obrzęk może się otrzymywać nawet pół roku. Innym coraz popularniejszym rozwiązaniem jest uwinięcie tłuszczu za pomocą lasera, metoda ta nosi nazwę lipolizy laserowej. Przez nacięcia w skórze wprowadza się specjalne urządzenie z laserem, który rozbija tłuszcz, następnie jest on uwolniony do przestrzeni między komórkowej. Podstawowa różnica między poprzednia metodą jest to, że tego tłuszczu nie trzeba odsysać, zostaje on wydalony z organizmu poprzez nerki i wątrobę. Laser dodatkowo zamyka naczynia uszkadzane podczas zabiegu, dzięki temu nie czuć dużego bólu i obrzęk jest mniejszy. Rekonwalescencja po tym zabiegu to kilka tygodni. Cena takiego zabiegu zależy do miejsca i ilości tłuszczu, jednak będziemy musieli za niego zapłacić od 1500 do nawet 8000zł. Kolejna metoda to pozbywanie się tłuszczu za pomocą ultradźwięków. Niszczą one tkankę tłuszczowa nie uszkadzając przy tym naczyń krwionośnych. Błony komórek tłuszczowych zostają rozerwane a tłuszcz uwalnia się do nerek i wątroby tak jak w poprzedniej metodzie. Zabiegi przy użyciu ultradźwięków są całkowicie bezbolesne i nie wymagają nacięć. Dlatego nie trzeba znieczulenia a po zabiegu rekonwalescencja jest zbyteczna. Metodę te najczęściej stosuje się w okolicy łydek, ud, kolan, brzucha, pośladków, twarzy i szyi. Ceny są bardzo różne od kilkuset złotych do kilku tysięcy. Wszystko zależy od miejsca przecież wiadomo, że przy podbródku będzie mniej pracy jak przy brzuchu.