Miesięczne archiwum: Styczeń 2012

Może implanty?

Odpowiedź jest bardzo prosta, a mianowicie brak zębów i wynikający z tego zanik kości zmienia wygląd twarzy. Żuchwa wysuwa się do przodu, policzki zapadają się, co jest skutkiem powstawania nienaturalnych zmarszczek i bruzd. Tkanki miękkie twarzy tzn. mięśnie i skóra wymagają „rusztowania” które je podpiera czyli zębów. Gdy ich zabraknie rysy twarzy zmieniają się nie do poznania. Implanty są idealnym zamiennikiem naturalnych zębów. Przywracają dawane rysy twarzy, ale także pomagają w prawidłowym codziennym funkcjonowaniu tzn, nie ograniczają podczas jedzenia twardych orzechów czy gryzienia surowej marchewki, umożliwiają wyraźnie mówienie, nie zmieniają smaku potrwa, a piękny pełny uśmiech dodaje pewności siebie. Implanty nie uczulają, a dzięki nim można uniknąć np. odgnieceń dziąseł. Dba się o nie jak o własne zęby. Uwaga – w miejscach po utraconych zębach stale zanikają kości. Ten proces zostaje przyśpieszony jeśli przez wiele lat nosisz zwykłą protezę. Skutkiem tego jest fakt, że po pewnym czasie proteza staje się luźniejsza. A jeśli zdecydujesz się na implanty to ich wielką zaletą jest to, że kość wokół nich się odtwarza. Można powiedzieć, że kość nie odróżnia, czy siedzi w niej prawdziwy ząb czy implant. Mimo, iż założenie implantów jest bardzo drogim luksusem to warto się nad nim zastanowić.

Komórki macierzyste cz1

Komórki te pozyskuje się między innymi z krwi pępowinowej, są one pomocne w leczeniu wielu schorzeń. Wykorzystywanie komórek macierzystych w leczeniu jest niewątpliwie największym sukcesem medycznym ostatnich kilkunastu lat. Lista chorób, jakie możemy leczyć za pomocą krwi pępowinowej stale wzrasta. Na szczęście metoda ta jest dobrze akceptowana w społeczeństwie i nie budzi żadnych sprzeciwów ani kontrowersji. Jeszcze kilkanaście lat temu krew tą zaraz po porodzie utylizowano razem z łożyskiem. Pępowina to taki sznur, który łączy dziecko z matką. Po narodzinach dziecka krew znajdująca się w pępowinie i części płodowej łożyska stanowi unikatowe źródło komórek macierzystych, czyli pierwotnych komórek ludzkiego ciała. Ich najważniejsza cechą są nieograniczone możliwości podziału. To z nich tworzą się komórki narządów, tkanek, krwi. Stanowią one podstawowy budulec każdego elementu naszego ciała. Ale komórki macierzyste to nie tylko pępowina, bowiem znajdują się one w szpiku kostnym i krwi obwodowej. Unikalność tych komórek powoduje, że są one bardzo cenne w medycynie. Mogą one być leczone w niektórych chorobach nowotworowych, chorobach układu krwiotwórczego a nawet w pewnych schorzeniach dziedzicznych genetycznie. Komórki macierzyste mogą zostać podane osobie, od której pochodzą. Muszą być jednak przechowywane od momentu jej narodzin aż do czasy, gdy będą potrzebne. Trwają tez badania mające udowodnić, że komórki macierzyste mogą odbudować układ krwiotwórczy, znacznie osłabiony. Czyli odratować pacjenta po radioterapia. Komórki te mają możliwość regenerować układ krwiotwórczy i odpornościowy, dlatego są one odnawiane przez całe nasze życie. Prowadzone są liczne badania nad dalszym wykorzystywanie komórek macierzystych w leczeniu chorób do tej pory nieuleczalnych. Jak wspominałem wcześniej komórki te znajdują się nie tylko w krwi pępowinowej, ale tez w krwi obwodowej oraz szpiku kostnym. Jednak liczne badania udowodniły, że te pochodzące z krwi pępowinowej są znacznie lepsze od tych pochodzących z krwi obwodowej czy tez ze szpiku kostnego. Pamiętajmy, że poszukiwanie dawcy szpiku jest bardzo czasochłonne i wymaga dużych środków finansowych. Komórki z pępowiny są mniej ukierunkowane i zróżnicowane niż te z innych źródeł. Dzięki temu są bardziej elastyczne, co owocuje tym ze mogą tworzyć większą różnorodność tkanek. Posiadają one tez spore możliwości rozmnażania się po dokonaniu przeszczepu. Komórki z pępowiny nie mają tez takiej dojrzałości, co te ze szpiku czy krwi obwodowej.

Czarny bez

Cała ta roślina jest jednym wielkim lekarstwem. Już nasi przodkowie uważali ją za magiczną, dlatego obsadzali nią okolice zamków, kościołów i klasztorów. Dziś roślinę tę możemy spotkać w parkach, lasach przy drogach, która rozsiewana jest przez ptaki. Wspomniane zostało na początku, że roślina ta jest jednym wielkim lekarstwem, gdyż od korzenia po owoc służy nam swoimi dobrociami. I tak korzenie bzu zawierają olejki eteryczne, cholinę i syto sterol. Substancje te są skutecznym środkiem napotnym. Dalej gałęzie bzu, a konkretnie ich biały rdzeń młodych gałązek ma właściwości moczopędne i antyreumatyczne. Można go stosować, gdy cierpimy na kamienie nerkowe i żółciowe, które rozpuszcza, ale także potrafi zapobiegać atakom padaczki. Również liści są lekiem, ponieważ posiadają witaminę C i beta-karoten, ale nie tylko, bo także działają napotnie i moczopędnie. W związku z tym, że posiadają dużo witaminy C działają także uodparniająco. Kwiaty tej rośliny są źródłem flawonoidów, rutyny, kwasów fenolowych i organicznych, garbników, amin i soli mineralnych. Owoce bzu są bogate w antocyjany, cukry, pektyny, witaminy C i B. Są łagodnym środkiem przeczyszczającym i usuwa z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii. Jest również pomocny w leczeniu reumatyzmu i zapaleń. A ostatnie badania wykazały, że owoce bzu podnoszą odporność i zmniejszają odczuwanie bólu. Niektórzy lekarze polecają, bez jako środek przeciwgorączkowy, przeciwskurczowy i dobroczynny dla wątroby. Jednak inni znawcy roślin polecają bez przy astmie, jako środek obniżający cholesterol, oraz jako środek wzmacniający przy pękających naczynkach krwionośnych i łuszczycy. Ale przy pomocy innych ziół można go stosować, jako środek na kaca oraz przy problemach z prostatą. Przy domowych kuracjach najlepiej jest wykorzystać kwiaty oraz owoce bzu. Jego kwiaty zbieramy w maju-czerwcu. Ścina się je podczas suchych dni w początkach kwitnienia. Jego owce dojrzewają w końcu sierpnia i we wrześniu – mają kształt jagód o czarnofioletowym kolorze i intensywnie czerwonym soku.